Moje Serwy – niedziela 8 sierpnia 2010

Tomek Emeryt Lenard i kultowy wzmacniacz basowy Ampeg. Fot. Janusz Szymański

Czas mijał mi szybko na Serwach.. ani się obejrzałam, a już była niedziela, ostatni dzień festiwalu. Jako, że dla wielu był to już czas zbierania się w drogę powrotną do domu, koncerty rozpoczęły się już o 14tej. Eeech… jak dla mnie za wczesna godzina, z różnych względów – kiedyś wreszcie musiałam odsapnąć po dniach ubiegłych. Dlatego niestety nie byłam obecna na koncertach dwóch litewskich kapel: ‘KRYŽKELE’ i ‘AGE’. I nic nie mogę powiedzieć o nich, oprócz tego, że już po koncertach zamieniłam z nimi po kilka zdań i wydali się być sympatycznymi ludźmi :)

Kryżkele. Fot. Janusz Szymański

Dziewczęta z Kryżkele i Emeryt. Fot. Magda Królik

Skrzydło i Endriu integrują się międzyregionalnie ;-) Fot. Magda Królik

Litewski zespół AGE. Fot. Magda Królik

Zespół AGE oraz pan wójt gminy Płaska Wiesław Gołaszewski. Fot. Magda Królik

Skrzydło integruje się także z AGE. Fot. Magda Królik

Dotarłam na teren festiwalu akurat na koncert ‘THE PIORUNERS’ z Bogdanem ‘Bodo’ Piorunkiem miałam okazję chwilę pogawędzić już w piątek – jako że zawitał zupełnie prywatnie na pierwszy (formalny) dzień festiwalu. Dostałam również ich płytę, która umilała nam w poniedziałek drogę powrotną z Serw do Warszawy :)

The Pioruners - cudowny eklektyzm muzyczny. Fot. Magda Królik

Zespół ‘THE PIORUNERS’ (w składzie Bogdan ‘Bodo’ Piorunek – śpiew, Jarek Kamiński – śpiew, Marek Abramowicz – akordeon, Piotr Romaniuk – gitara basowa, Przemysław Burel – gitara, Piotr Tokajuk – perkusja), wywodzący się z białostockiego chóru akademickiego, był przed laty chórem szantowym. W ostatnich latach wykonują przede wszystkim pieśni żeglarskie w klimacie morskiego folku — wiele kompozycji autorskich, które można znaleźć na płycie „Popatrz, morze nam się kłania”. ‘THE PIORUNERS’ rozpoznajemy jednak w rock-szantach poprzez ich pionierską w ruchu płytę z 2000 roku. Był to szalenie eklektyczny album, rozpoczynający się prawdopodobnie pierwszym wykonaniem „Pożegnania Liverpoolu” na przesterowaną gitarę elektryczną i z perkusją ;) Płyta zawierała zarówno szantę klasyczną a capella, jak i pieśni żeglarskie, wykonywane w rozmaitych stylach muzycznych.

Przemysław Burel - na Serwach w Piorunersach, na co dzień w zespole Aura Mesy. Fot. Magda Królik

I właśnie takich ‘THE PIORUNERS’ mogliśmy słuchać w serską niedzielę. Usłyszeliśmy między innymi kilka kompozycji z ostatniej płyty: ‘Intro’, ‘Hei courage vivant’ czy „Popatrz, morze nam się kłania”. Były autentyczne szanty na rockowo, jak choćby ‘John Kanaka’. Utwory pozornie marynistyczne – wykonane z masą humoru – takie jak ‘Yellow Submarine’. Przemek Burel zaśpiewał szantę ‘Lowland’s Low’ oraz folkowy utwór ‘Foggy Dew’, a na zakończenie zespół zaskoczył wszystkich pieśnią ‘Dziewczyna o perłowych oczach’ z repertuaru węgierskiej grupy ‘Omega’! Zabawa była przednia i mimo upału, panującego wokół, podrygiwaliśmy sobie wszyscy w takt muzyki ‘Piorunków’ :)

Marek Abramowicz. Fot. Magda Królik

Ostatni występ, to ulubieńcy publiczności ‘EKT-y’ czyli formacja ‘EKT GDYNIA. W skład kapeli wchodzą Jan ‘Wyder’ Wydra – założyciel i lider zespołu, autor tekstów i muzyki – gitara, śpiew, Jacek Fimiak – perkusja, Krzysztof Nowakowski – gitara, Kamil Szewczyk – gitara basowa, Ireneusz ‘Messalina’ Wójcicki – śpiew. Rozbujali natychmiast festiwalową publiczność, nie obyło się bez żarcików i dogryzanek między członkami zespołu, był ‘skok w publiczność’ ‘Messaliny’ – no prawie, bo, jak zauważył, barierki za daleko ;) . EKT-y zaśpiewały swoje dobrze nam wszystkim znane ‘kawałki’, między innymi: ‘Nie sprzedawajcie swych marzeń’ i ‘Bar w Beskidach’.

Janusz Messalina Wójcicki po drugiej stronie barierki. Fot. Magda Królik


Jan Wydra pozazdrościł nakrycia głowy Simonowi z Szantany :-) Fot. Magda Królik

Messalina już na scenie. Fot. Magda Królik

EKT-Gdynia w pełnej formie. Fot. Magda Królik

Wierni fani EKT-Gdynia. Fot. Magda Królik

I oto już koniec VII Festiwalu Rock Szanty Serwy 2010.. Tomek ‘Emeryt’ Lenard zagania nas, jak swoje stadko i pakuje na scenę, na tradycyjne ‘All hands’. Pierwszy raz mi się to zdarzyło, ale było bardzo fajne – mój pełen podziw dla Artystów – jak oni pokonują tremę, do pioruna?? ;) Na ‘all hands’ pojawili się raz jeszcze ‘PHONO FABER’ już odjeżdżający swoim ‘wesołym autobusem’.Ale usłyszeli hasło ‘all hands’ i pognali do nas na scenę, by uczestniczyć w chóralnym odśpiewaniu ‘Pożegnania Liverpoolu’. Pojawił się również Grzesiek Łapczyński, wraz z żoną, Panią Dorotą, ‘Emeryt’ i już sama nie wiem, kto jeszcze, ale wesoło było, to pewne :)

All Hands Serwy 2010. Fot. Magda Królik

Grzegorz i Dorota Łapczyńscy. Fot. Magda Królik

Wszystkie ręce na pokład! Fot. Magda Królik

Aż trudno uwierzyć, ze na kolejne Serwy trzeba będzie czekać aż rok… HA! A właśnie, że nie!!! W lutym 2011 odbędą się bowiem Pierwsze Zimowe Rock Szanty Serwy w legendarnym warszawskim klubie studenckim ‘Stodoła’!!! Dokładnych informacji szukajcie na naszym portalu :)

Członek zespołu RockSzanty.pl, pracownik Festiwalu - Endriu. Fot. Magda Królik

Zatem dziękuję wszystkim za wspaniały czas w Serwach, w sierpniu 2010 roku i widzimy się w lutym 2011, by nieco ogrzać muzyką zimowy czas!

Jazza i Eustachy - RockSzanty.pl. Fot Magda Królik

Do zobaczenia :)
Powrót do artykułu głównego

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Flaker
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

O autorze

Jazza Jazza, Katarzyna Guzy - z wykształcenia germanistka, z zawodu logistyk. Miłośniczka jazzu, koneser muzyki, miłośniczka literatury. Dawniej administrator Polchat.pl