RockWater czyli nowe oblicze festiwalu na Serwach

RockWater Festival Serwy bo taka jest pełna nazwa imprezy, to nowa odsłona znanego już w naszym środowisku festiwalu Rock Szanty Serwy Festiwal. Rock Szanty to marka już bardzo znana w Polsce a festiwal na Serwach zyskuje coraz większą popularność co widać na kolejnych edycjach tej imprezy. Jednak termin „szanta” który oznacza dość zamknięty krąg muzyczny niekoniecznie odpowiada klimatom jakie uprawiane są na serwiańskim festiwalu. Wielokrotnie słychać było głosy krytyczne zwłaszcza pochodzące z środowisk tzw. ortodoksyjnych nt. zasadności użycia właśnie terminu „szanta” w nazwie imprezy. Uznając te zarzuty i już dalej nie polemizując postanowiliśmy zrezygnować ze starej nazwy i określić pole działania festiwalu jako wodny rock definitywnie odcinając się od twórczości definiowanej jako szanty. Nie interesuje nas także integrowanie się z środowiskiem tzw. szantowym uznając że to całkowicie nie nasza bajka. Nasz dalszy kierunek rozwoju to zdecydowane przybliżenie do rocka i wszystkich odmian mocniejszych brzmień z wodnym podtekstem czyli folk-rock, reagge ale także rap, hip-hop czy punk. Oczywiście trzon imprezy stanowić będą nadal zespoły z nurtu rock szantowego bo przecież dzięki nim Serwy odniosły tak duży sukces. Nowa nazwa to także otwarcie na zagranicznych wykonawców i gości , należy przypomnieć że Serwy to pierwszy na świecie festiwal ukierunkowany tylko na wodnego rocka i zrozumiałe jest że pojawia się coraz więcej zapytań z zagranicy na temat imprezy. Stąd nazwa która jest bardziej zrozumiała dla ludzi z poza Polski i mamy nadzieje jednoznacznie a także bez kontrowersji określa to co dzieje się i dziać będzie na Serwach.
Tak więc prosimy o nie kwalifikowanie nas do zacnego grona imprez szantowych gdyż chcielibyśmy pójść własną drogą a z perspektywy czasu można stwierdzić że same środowisko szant tradycyjnych nie bardzo było zainteresowane integracją z odłamem o rockowym wcieleniu i chyba to rozstanie wszystkim wyjdzie na dobre. Pragniemy także osiągnąć większy sukces niż to udało się szantom i wreszcie wypromować mokrą muzę w mediach. Ta decyzja dotyczy jedynie RockWater Festival Serwy i nie można jej wiązać z Rockszanty.pl która także żegluje własnym kursem. Natomiast oczywiste jest że najbliżej nam do Rockszanty.pl chcielibyśmy aby informacje o RockWater Festival Serwy mogły się ukazywać na portalu najbardziej nam przyjaznemu . Impreza nie zamierza łączyć się a także „bratać” z żadnym środowiskiem, chcemy pozostać niezależni i bez zahamowań promować ideę mokrego rock`n`rolla.
Już program tegorocznej edycji będzie stanowić o zmianie kierunku festiwalu , wzorem wielu znanych dużych imprez nie będziemy od razu ujawniać wszystkich szczegółów, jedynie sukcesywnie będziemy przedstawiać każdego wykonawcę aż do kulminacji kiedy przedstawimy gości specjalnych imprezy.
RockWater Festival Serwy 2011 odbędzie się w terminie 5-6 sierpnia i już zapowiadamy liczne atrakcje a także niespodzianki jak również to, do czego już się przyzwyczailiście czyli niespotykana gdzie indziej atmosfera, miejsce magiczne i profesjonalnie technicznie koncerty.
Wraz ze zmianą nazwy rusza także nowa promocja imprezy. 19 marca startuje nowa strona internetowa www.rockwater.pl dostępna także pod starym adresem www.festiwalserwy.pl na której znajdziecie wszystkie informacje nt. festiwalu 2011 a także genezę powstania i rozwoju imprezy , mamy także profil na Facebook „RockWater Festival” a wkrótce przeczytacie o nas w innych mediach. Przyjmujemy już zgłoszenia do konkursu który tradycyjnie odbędzie się w pierwszym dniu imprezy. Przymierzamy się także do zimowej edycji imprezy prawdopodobnie w Warszawie około lutego 2012 ale o tym już kiedy indziej.
Póki co zapraszamy w sierpniu na Serwy a już teraz na nasze strony internetowe gdzie na bieżąco będziemy zamieszczać informacje o imprezie.

Pozdrowienia
Grzegorz Łapczyński



















a mi jest po prostu i zwyczajnie żal
nie mam takiej perspektywy jak Grzywa, dla mnie Serwy to tylko festiwal
to było miejsce gdzie mogłem posluchać dobrej muzyki i napić się ze znajomymi
nie interesowały mnie intrygi w około festiwalu
nie zdawałem sobie sprawy z istnienia jego wysokości Grzegorza Łapczyńskiego
po prostu dobrze się bawiłem
a teraz mi jest najzwyczejniej w świecie przykro
czuje że ktoś mi ukradł ważny kawałek życia
i dlaczego? przez kompleksy i zwyczają głupote
przykre i tyle
Niech se ludziska gadajo co chco, czy nazwa jest adekwatna, czy nie, czy zespoły do niej pasują, czy nie – mam centralnie w de to, co ludzie, na których mi nie zależy, myślą o Serwach. Ja się na nie zamierzam wybrać i dobrze się bawić, o.
Hej, dzieci.:))
Może komuś da to do myślenia. Mieszkamy, mieszkaliśmy i mieszkać będziemy w Warszawie. Bez względu na istnienie „Gniazda Piratów”, metra, Ursynowa, Tarchomina, czy Narodowego Stadionu budowanego na EURO 2012 . Jesteśmy tu i będziemy.
To samo z Serwami. Od 30 i więcej lat przyjeżdżamy tu na wakacje. I przyjeżdżać będziemy. A festiwal? To tylko 2 dni sierpnia! Dla większości z Was to ważny powód aby tutaj przyjechać. A dla nas? Nie byłem na Ursynowie z 10 lat, co nie przeszkadza mi kochać Warszawy i nadal mieszkać w tym mieście.
Spójrzcie na to z tej właśnie strony.
Mam gdzieś EURO 2012. Czy z tego powodu mam się wyprowadzić z Warszawy?
E tam! To przecież tylko kilka dni. Jakoś to wytrzymam. Opadną emocje, wszyscy rozjadą się do domów, życie powróci do normy… A ja? Pójdę sobie na spacerek, wypiję piwko w opustoszałej knajpce, pogadam o dupie Maryni ze starymi kumplami.
Czy będę w Serwach podczas festiwalu? Nie wiem. Ale wiem, że będę tu podczas wakacji. Nie planuję wakacji pod festiwal. I nigdy nie planowałem.
Pójdziemy sobie do lasu, nazbieramy jagód, może wstąpimy do baru, pogadamy o dupie Maryni, wieczorem rozpalimy ognisko i pośpiewamy sobie rożne piosenki. Ludzie przyjadą na festiwal i wyjadą, a my zostaniemy.
PawelJ, bywasz tu rzadko jak sam piszesz „bo i po co”, bywałeś na Serwach, bywasz po tawernach, jeżeli ten temat Cię nie interesuje to po co wygłaszasz tutaj swoje lub zapożyczone mądrości. Ptaszki ćwierkają że w tym roku Cię nie będzie na Serwach. Trudno, myślę że bez Ciebie jak i bez innych kilku osób ten festiwal będzie dalej funkcjonował.
Najnowsze wieści dotyczące RockWater Serwy 2011 już wkrótce, tutaj, na stronie festiwalu, na stronach tawern i w różnych innych miejscach w jakikolwiek sposób związanych z wodą.
pozdrawiam serdecznie sympatyków, a oponentom dziękuje… za komentarze, też.
Od początku jak poznałem Szantanę, to myślałem, że grają rocka, a tu proszę, jak się pomyliłem
Czy możesz podać swoją definicję rocka, Pawle?
Pozdrawiam.
Rzadko tu bywam, bo i po co , ale, że chęc zobaczenia co wymyślił wódz jest u mnie niemal tak silna jak jego „parcie na szkło”/ sławę / scenę / chęc zaistnienia/
chęc stania się rock’n’rollowcem itd., więc zajrzałem i się nie pomyliłem.
WODZU,
gratuluję Ci przemianowania nazwy festiwalu, gorszego idiotyzmu nikt nie wymysli.
Jak pisałem kiedyś, że festiwal RockSzanty nie ma nic wspólnego z rockiem, to żeś poszedł po całości i skasował szanty a rocka w nazwie zostawił.
Czy Ty masz mózg ??? Pytanie czysto retoryczne.
Co z rockiem ma wspólnego Zejman, Szatana, EKT, Mietek Folk, Odn ( Ci to chociaż rockmanów w składzie mają, ale to chyba za malo by festiwal nazywac rockowym) i reszta z listy z wyj. Jelonka ( a On będzie? Chyba na Woodstocku powinien być, ale być może się mylę ).
No i gośc specjalny też na pewno nie ma nic wspólnego z rockiem, stawiam tradycyjne pół litra jeśli się mylę.
Taki z Ciebie rock’n’rollowiec jaki ze mnie ksiądz i taki będzie ten rockowy festiwal, niestety. Sugeruję nazwę ( )ANTY ROCK’N’ROLL SERWY.
Czemu się tak odcinasz od tych swoich kochanych szant? Jeszcze niedawno pokroic żywcem byś się za nie dał. Broniłeś tak zaciekle, niczym lew tego, swojego wymysłu „RockSzanty” również i co? Nagle przestało się podobac, czy się kapnąłeś, że to mało medialne? I stąd ta zmiana. Bo trzeba się wybic, byle jak, ale wybic za wszelką cenę.
Nawet potrafisz być tak bezczelny, że odcinając się wszem i wobec od szant reklamujesz ten swój festiwal na portalu szantowym, na stronie tawerny.
Hipokryta. Przesiąknięty fałszem aż na wskroś.
Powodzenia i myślę, że na kibelki w tym roku wysupłasz, bo coś wróble cwierkają,
że wojewoda czy ktoś taki zajebiście groszem sypnął.
Nie przehulaj wszystkiego na ognie, może weź drugiego gościa specjalnego
np. Frytkę, niech zapieje „dwa gołębie”, będzie pasowało do reszty ( niezły patent, no nie?),
Albo jakiś Sumptuastic, albo nie, to już heavy metal, to nie pasuje.
A hasłem przewodnim festiwalu niech się stanie :
„panie w moherach, panowie w krawatach, przepuśccie dzieci z balonikami pod scenę”
Trzym się i nie marnuj czasu na odp, mnie tu już nie ma i długo nie będzie.
Paweł J
Nie ważne jak się nazywa , ważne że w Serwach… Pozdrawiam
Czemu tylko 5+? 6!
A przecinki pozjadali po prostu rock szantowcy głodni festiwalowych emocji.
ale za to 5 + za serwy
Oj Grzesiu, 1 za interpunkcję…