Korsarz czyli Kraina Latających Staników (WIS 2010)

Staniki (i nie tylko) latały podczas występu Banana Boat (http://www.banana.art.pl/). Chłopcy podgrzali atmosferę i niewiasty nie patrząc na ograniczenia wynikające z ram kulturowych rozpoczęły regularny „nalot”.

WIS_2010_piatek_small_021 WIS_2010_piatek_small_024

To powyżej to tak ku wyjaśnieniu tytułu artykułu.

Zaraz po bananowych gentelmanach na scenie pojawiła się jedna z kapel konkursowych- „Z dala od Zgiełku”. Interpretacja „Bijatyki” jest zniewalająca, zwłaszcza w kontraście do wykonania Elitarnego Klubu Turystycznego czy ODN.

WIS_2010_piatek_small_052 WIS_2010_piatek_small_038 WIS_2010_piatek_small_029 WIS_2010_piatek_small_047 WIS_2010_piatek_small_041

Zespoły przewijają się przez scenę, „druga strona barykady” świetnie się bawi …

Tulimy?

Pewnie że tulimy! I całujemy! Z Samego kizia-mizia-nia można by zrobić odrębną galerię.

WIS_2010_piatek_small_104 WIS_2010_piatek_small_142 WIS_2010_piatek_small_156 WIS_2010_piatek_small_149 WIS_2010_piatek_small_125

Czułości te wyzwolił nie kto inny jak Stara Kuźnia (http://www.starakuznia.net/). Dla mnie był to dziewiczy rejs na żywo z tą kapelą. Muzyka oczywiście cudna ale rozłożyła mnie na łopatki (rzecz jasna w przenośni) Basia.

WIS_2010_piatek_small_145 WIS_2010_piatek_small_124

No chłopcy jakoś się do Niej pod względem fotogeniczności nie umywają.

WIS_2010_piatek_small_123 WIS_2010_piatek_small_132 WIS_2010_piatek_small_117 WIS_2010_piatek_small_126

Kuźnia rozbudziła nie tylko czułość wśród słuchaczy ale w co żywszych kawałkach Młodzież opracowywała skomplikowane układy choreograficzne zarówno w układzie „dupen-klapen”.

WIS_2010_piatek_small_163

WIS_2010_piatek_small_164

WIS_2010_piatek_small_165

Jak i „daj-z-siebie-wszystko”

WIS_2010_piatek_small_167

WIS_2010_piatek_small_169

WIS_2010_piatek_small_171

Wieczór zakończył się chóralnym darciem paszczy ze sceny.

WIS_2010_piatek_small_174

Kolejny, sobotni już wieczór był kwintesencją i ukoronowaniem całego festiwalu.

Moi ulubieńcy- Molly Malone`s (http://www.myspace.com/mollymalonesband), a raczej ich skrzypaczka jak na Serwach tak i tutaj zachwyciła i zdecydowanie zaspokoiła moje potrzeby estetyczne.

WIS_2010_sobota_small_059

WIS_2010_sobota_small_086

WIS_2010_sobota_small_054

Żeby nie było, słuchałem także tego co grali i zdecydowanie Nagroda Publiczności się należała. Ich muzyka najbardziej mi grała w duszy.

WIS_2010_sobota_small_057

WIS_2010_sobota_small_046

WIS_2010_sobota_small_067

WIS_2010_sobota_small_050

No i dam sobie uciąć kawałek prawego ucha, że te niewiasty machały na Serwach transparentem. Nie ma to jak wierna publika.

WIS_2010_sobota_small_080

Piotrek nie nacieszył się zbyt długo kapelutkiem, Dzika natarła, a że przed Nią nie ma skutecznej obrony … nakrycie głowy zmieniło właściciela.

WIS_2010_sobota_small_081

Przed nami jeszcze cudny Mordewind, ostra Strefa Mocnych Wiatrów, klasyczni Wikingowie i … ODN!

Jak to ująć w kilkunastu zdjęciach? Jak przekazać w kilku zdaniach tornado które było na scenie? No wiem, że się nie da. Ehhhhh….

Publika przy „Mordkach”

WIS_2010_sobota_small_110

Adam (SMW) i jego bas

WIS_2010_sobota_small_165

Paweł (ODN)

WIS_2010_sobota_small_231

Jurek (ODN)

WIS_2010_sobota_small_307

Michał z małymi skrzypeczkami (ODN)

WIS_2010_sobota_small_289

WIS_2010_sobota_small_296

Ludzie …

WIS_2010_sobota_small_171

WIS_2010_sobota_small_172

WIS_2010_sobota_small_127

WIS_2010_sobota_small_107

Koncentracja, Brat (Mordewind)

WIS_2010_sobota_small_121

No zagrajmy coś…

WIS_2010_sobota_small_119

WIS_2010_sobota_small_106

OOOOOOO, a jeszcze w czasie „pomiędzy” były werdykty i nagrody

Oj taM

WIS_2010_sobota_small_145

Nok Rei

WIS_2010_sobota_small_151

Windjammers

WIS_2010_sobota_small_155

Molly Malone`s

WIS_2010_sobota_small_189

GRAMYYYYYYYYYYYY

WIS_2010_sobota_small_179

WIS_2010_sobota_small_180

WIS_2010_sobota_small_163

Wikingowie wyciszyli na chwilę atmosferę.

WIS_2010_sobota_small_209

Wieczór zakończył mój ukochany ODN.

WIS_2010_sobota_small_256

Tego co się dzieje na sceny gdy Oni grają nie da się w żaden sposób opisać, wyłącznie autopsja pozwala zrozumieć to „coś” co się wtedy dzieje.

WIS_2010_sobota_small_261

Maniek i Jego język;

Jeszcze trochę i powstanie galeria tego duetu, hi hi

WIS_2010_sobota_small_241

WIS_2010_sobota_small_287

WIS_2010_sobota_small_218

WIS_2010_sobota_small_291

WIS_2010_sobota_small_311

WIS_2010_sobota_small_290

Iwonka (najcudniejszy głos, i w ogóle)

WIS_2010_sobota_small_235

Odkrycie fotograficzne wieczoru to niewiasta zamieszczona na zdjęciu poniżej.

Justyna (oJ taM)

WIS_2010_sobota_small_293

All Hands, czyli znowu grupowe darcie paszczy …..

WIS_2010_sobota_small_316

WIS_2010_sobota_small_323

WIS_2010_sobota_small_320

i…..

koniec

The End

Niniejszy foto-artykuł absolutnie nie jest rzetelnym sprawozdaniem z festiwalu. To tylko wyrywki dwóch dni pokazane w krzywym zwierciadle obiektywu i jeszcze „krzywszym” sposobie odbioru rzeczywistości autora.

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Flaker
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
binabik

About binabik

Binabik - Marek Relich