Warszawskie Inspiracje Szantowe 2010 – konkurs cz. II – [patronat RockSzanty.pl]

Emocje związane z WIS-em, czyli Warszawskimi Inspiracjami Szantowymi już za nami. Pora zatem na część drugą, obejmującą sobotę, 9 pażdziernika 2010 roku.

oJ taM czyli mocne uderzenie na początek sobotniego wieczoru

Zaskoczył nas częstochowski duet, bo się okazało, że… to już kwartet jest! Do Justyny Rodasik (skrzypce, wokal) i Marka Mazurskiego (gitara, wokal) dołączyła Jolanta ‘Skrzypaczka’ Gacka (skrzypce) oraz Jacek (gitara basowa). W dodatku już nie tylko Częstochowa, ale również Zagłębie i Śląsk :) Bardzo ciekawą sprawą są te podwójne skrzypce w zespole – nie wiem, czy znam jeszcze inny zespół w takim składzie. Wykonali głównie utwory autorskie, takie jak ‘Mleko’, ‘Byś przyjacielem mi był’, ‘Galernik’ czy ‘Chcę do Ostii’. Wspaniały piękny głos Justyny zachwycił publiczność.

Oj Tam. Fot. Marek Binabik Relich

Kto powiedział, że a capella (no, prawie) to nudy, ten nie słyszał chyba jeszcze Nok Rei!

Wreszcie doczekaliśmy się warszawskiego debiutu formacji Nok Rei. Zespół występuje w składzie Daniel ‘Dany’ Kostrzewa (wokal, gitara, gitara basowa), Bartłomiej Lauks (wokal), Rafał Kozak (wokal), Janusz Posturzyński (wokal), Tomasz ‘Dziadek’ Czekała (wokal, gitara), Mariusz Skuza (wokal). Pochodzą z Częstochowy i Tychów. Mają wspaniałe przygotowanie wokalne, a trudne wykonawczo aranże autorstwa Mariusza Skuzy przykuwają uwagę publiczności. Na WIS-ie wykonywali przede wszystkim swój autorski materiał, wyjątkiem był utwór do sł. Jerzego Ozaista z muzyką tradycyjną ‘W górę raz’, który wykonali na początku swojego występu, jak również  ‘Erile’ (sł. i muz. autor nieznany). A potem to już było coraz lepiej! Usłyszeliśmy utwory autorskie i nieautorskie częściowo: ‘Okręt w ogniu’ (sł. Rafał Kozak, muz. Mariusz Skuza), ‘Wypijmy za Jacka’ (sł. Michal Konopelski, muz.autor nieznany), ‘God save the Queen’ (sł. Rafał Kozak, muz. Mariusz Skuza), ‘Panna z Aughrim’ (sł. Kuba Morawa, muz. trad.), ‘ Historia pewnego Johna’ (sł. i muz. Tomasz Czekała) oraz ‘Hej Chłopaki’  (sł. i muz. Tomasz Czekała). Kapela częściowo w swoich występach wykorzystuje instrumenty, np. Tomasz Czekała gra na low whistle oraz wymiennie z Danielem Kostrzewą na gitarze.

Muszę przyznać, że formacja Nok Rei rozgrzała warszawską publiczność, ich występ był żywiołowy, a brzmienie tych męskich głosów sprawiło, że aż ciarki latały po człowieku. Bardzo pozytywne wibracje :)

Nok Rei. Fot. Marek Binabik Relich

Punk rock czy punk folk (? ;) ) czyli Molly Malone’s z Giżycka

Ostatnim zespołem konkursowym byli Molly Malone’s z Giżycka. Powstali w pażdzierniku 2009 roku, w środowisku rockszantowym pojawili sie w styczniu 2010 roku w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Giżycku, a już mają na swoim koncie znaczne sukcesy, jak na tak młodą kapelę: zwyciężyli w konkursie Trzy Tawerny 2010 podczas IV Edycji Festiwalu Latający Holender Ursus 2010, otrzymali również nagrodę publiczności na 7 Festiwalu Rock Szanty w Serwach w sierpniu 2010 roku. Tam słyszałam ich po raz pierwszy i byłam świadkiem, jak fantastycznie porwali serwiańską publiczność, a było tam parę tysięcy ludzi! Zespół tworzą Jarosław Kwiatkowski (wokal, gitara akustyczna), Bartek Biwejnis (akordeon), Dominik Kaźmierczak (gitara basowa), Paulina Sikorska (skrzypce), Piotr Wagner (gitara elektryczna) i Paweł Augustyniak (perkusja). Jak sami mówią inspirują się muzyką Johnny Cash’a, The Pogues, Dropkick Murphy’s. Kapela tworzy autorskie utwory i zdaje się, iż niebawem będzie nagrywać debiutancką płytę. Tawerna Korsarz bawiła się w najlepsze podczas ich sobotniego występu, choć mówiąc szczerze, tym razem mnie nie porwali swoją muzyką. I znów nie wiem, czy to była kwestia nagłośnienia, lecz brakowało mi w tym występie rozróżnienia między utworami. Tym niemniej czekam na kolejną możliwość posłuchania tej grupy, ponieważ sądzę, że mają niezły potencjał w sobie :)

Molly Malones. Fot Marek Binabik Relich

I na tym występie zakończył się konkurs Warszawskie Inspiracje Szantowe 2010. Moim zdaniem to udany twór, którego pomysł zrodził się w głowie Dariusza ‘Grzywy’ Wołosewicza, muzyka formacji Strefa Mocnych Wiatrów. Zamysł promowania młodych wykonawców, przedstawienia ich szerszej publiczności (a przewinęło jej się szacunkowo około 2000, a może więcej, nie wiem tego na chwilę obecną) – ‘zagrał’. I wreszcie, co równie istotne, mamy imprezę tego typu w Warszawie. Należy mieć nadzieję, że stanie się ona imprezą cykliczną – sądząc po reakcjach publiczności – chętnych do uczestniczenia w niej nie zabraknie również w przyszłym roku :) Podkreślić również należy fakt integracji środowiska muzyków sceny rockszantowej i szantowej, starych ‘wyjadaczy’ z ‘młodymi wilczkami’. Rozmowy, niejako zakulisowe, są wartością niezmierzalną, a przecież jakże istotną w rozwoju każdego z zespołów. Mogłam obserwować już po konkursie i ogłoszeniu wyników jak jurorzy krązyli, rozmawiali, dyskutowali z konkursowiczami – i tak właśnie być powinno!

Czas na podsumowanie :)

W sobotę odbyło się również ogłoszenie wyników Warszawskich Inspiracji Szantowych. Jury w składzie Dariusz ‘Grzywa’ Wołosewicz, Tomasz ‘Emeryt’ Lenard, Sławomir ‘Bławek’ Błachnio, Krzysztof ‘Brat’ Kłos, Grzegorz Ostrowski po intensywnych obradach przyznało następujące nagrody:

Miejsce I: oJ Tam

Miejsce II: Klucz Od Kilwatera

Miejsce III: Nok Rei

Wyróżnienie za piosenkę ‘Kaktus Pub’: zespół Windjammers

Nagroda Publiczności: Molly Malone’s

Ocena subiektywna, znaczy się moja ;) : Troszkę inaczej rozłożyłabym kolejność. Nie ukrywam, że moimi faworytami byli Klucz Od Kilwatera i Nok Rei. Jednak należy się cieszyć, że będę miała już niebawem okazję posłuchać ich na ‘pełnokrwistych’ koncertach. Wiadomo, że udział w konkursie to stres – jednych mobilizuje, innych paraliżuje, tak to już jest. Dlatego lubię weryfikować takie występy właśnie na koncertach, gdzie wykonawcy mają okazję zaprezentować pełną gamę swoich umiejętności i możliwości wokalno-instrumentalnych.

Jedno trzeba na koniec przyznać: poziom wszystkich 9 kapel, startujących w konkursie Warszawskich Inspiracji Szantowych 2010 był wysoki. Z przyjemnością spędziłam te dni w tawernie Korsarz. Jest co wspominać, a przede wszystkim: było czego posłuchać :)

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Flaker
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
Jazza

About Jazza

Jazza, Katarzyna Guzy - z wykształcenia germanistka, z zawodu logistyk. Miłośniczka jazzu, koneser muzyki, miłośniczka literatury. Dawniej administrator Polchat.pl