Pomiechówek, scena pod zarządem Grzesiowego Astrala, ODN. Jestem zdecydowanie fanatycznym i bezkrytycznym wielbicielem Ich muzyki. Towarzyszy mi od nastu lat- głos Iwonki, skrzypce Michała ?.
Zapowiedź przebiegła bardzo zabawnie, gdyż gentelman prowadzący imprezę najpierw zapowiedział Orkiestrę Dni Naszych, następnie skonsultował z Zespołem, że obecnie funkcjonuje nazwa ODN a na koniec radośnie zaprosił Michała Jelonka z zespołem; hi hi.
Jak było? Żadne zdjęcia nie oddadzą tego co Oni wyrabiają na scenie ale ?
Czerwone ślipia zostawiłem świadomie,
Te dłonie czynią cuda. Kaszpirowski to podróba.
Musi istnieć ścisła korelacja pomiędzy pracą języka basisty a dźwiękami wydobywającymi się z gitary.
Iwonki głos ? no choćbym nie wiem co zrobił nie da się na zdjęciu. Ale za to oczy tejże Niewiasty śpiewają tak, że lepiej nie trzeba.
Kuba jak zawsze czuwał nad całością.
?Nasi? byli w liczbie mocno okrojonej; Dzika, Grześ, Endriu.
O dziwo, nie tylko my znaliśmy teksty i darliśmy paszcze. Okazało się że kilku gentlemanów oraz bliżej nie zidentyfikowanych niewiast znakomicie sobie radziło drąc się jak piorun,
Czas muzyki, czas zapomnienia, czas BYCIA bez żadnych nieporozumień, zadrażnień ? Tak po prostu.
większą liczbę zdjęć znajdziecie TUTAJ



















Pewnie ze sie darlismy!
W koncu na RockSzantach w Serwach nie chcieli dla nas Bachy zaspiewac to sie trzeba bylo teraz przylozyc
Pozdrowienia:)
Wielkie dzięki za super obrazki. Za BW 6-tka z + i piwo (nie jedno) się należy !
Kobyła
po prostu tak było; nic nie musiałem koloryzować,
:)
Świetne!