Moje Serwy 2010

Od lewej: Jazza, Ptaszyna, Dzika, a z prawej w tle Szynszyla notująca pracowicie wydarzenia ;-) Fot. Wojciech Świerczyński

Serwy 2010 już za nami.. Tyle wrażeń, zdarzeń
i muzyki, że aż się w głowie kręci. Na Serwach byłam po raz drugi – i wiedziałam od ubiegłego roku, że muszę to powtórzyć. Atmosfera jest niepowtarzalna po prostu, a i samo miejsce pełne uroku. I mimo, że przewaliły się tam dzikie tłumy (szczególnie w sobotę), to jakoś nie miałam poczucia klaustrofobii – to wpływ jeziora – jak nic ;)

W tym roku było inaczej, niż w ubiegłym – inaczej, ponieważ miałam możliwość podglądania wszystkiego od kuchni. Byłam w Serwach (wraz z Dziką) już od 1-go sierpnia 2010. I dobrze się stało, ponieważ urlop to był zacny, psychicznie człowiek niewątpliwie tam odpoczywa. Pogoda dopisywała, woda w jeziorze była cudnie ciepła, a ja się powoli ‘dostrajałam’ na festiwal.

Aby przeczytać dalej, kliknij na każdą z fotografii poniżej.

Czwartek 5 sierpnia 2010

(Kliknij zdjęcie poniżej by wejść do artykułu)

Spotkanie towarzysko-muzyczne „Biała Sukienka”

Piątek 6 sierpnia 2010

(Kliknij zdjęcie poniżej by wejść do artykułu)

Rock Szanty Serwy 2010 – dzień pierwszy

Sobota 7 sierpnia 2010

(Kliknij zdjęcie poniżej by wejść do artykułu)

Rock Szanty Serwy 2010 – dzień drugi

Niedziela 8 sierpnia 2010

(Kliknij zdjęcie poniżej by wejść do artykułu)

Rock Szanty Serwy 2010 – dzień trzeci i ostatni

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Flaker
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
Jazza

About Jazza

Jazza, Katarzyna Guzy - z wykształcenia germanistka, z zawodu logistyk. Miłośniczka jazzu, koneser muzyki, miłośniczka literatury. Dawniej administrator Polchat.pl